Otrzymaliśmy pismo od posła Łukasz Krupy (Twój Ruch) oraz jego asystenta Mateusza Czyżewskiego, specjalisty od prawa lotniczego komentarz w sprawie sytuacji na lotnisku, który publikujemy w całości. Zapraszamy do dyskusji w sprawie przyszłości bydgoskiego lotniska. Jaka powinna być przyszłość naszego lotniska? Zapraszamy do odpowiedzi w komentarzach.

Kolejny „policzek” dla bydgoskiego lotniska !!!

W dniu dzisiejszym nastąpiło przesunięcie otwarcia kopert w przetargu na promocję województwa Kujawsko-Pomorskiego na pokładach samolotów latających z Bydgoszczy ponieważ po raz kolejny żaden przewoźnik nie był zainteresowany współpracą i nie złożył oferty. Pewne połączenie, które zapowiadał Prezes Tomasz Moraczewski i największy optymista Marszałek Hartwich faktycznie zostało uruchomione… tylko że z Łodzi. Mieszkańcy Łodzi do Monachium będą mogli polecieć aż 6 razy w tygodniu. Totalną kompromitacją okazały się kolejne negocjacje przedstawicieli spółki Port Lotniczy Bydgoszcz S.A. z przewoźnikiem w celu uruchomienia połączenia z dużym hubem przesiadkowym. Już chyba żaden przewoźnik nie traktuje bydgoskiego lotniska poważnie. To już czwarta porażka jedynego w województwie lotniska w ostatnim czasie.

Pierwsza to przetarg, którego kryteria przygotowano specjalnie pod PLL LOT w celu utrzymania połączenia do Warszawy. Niestety przewoźnik postawił zaporowe warunki współpracy (zarządzał kilkakrotnie większej kwoty niż za obecną współpracę).

Druga porażka to kolejny przetarg – tym razem przygotowany pod Eurolot, który deklarował chęć realizacji połączeń Bydgoszcz – Waraszawa w miejsce zakończonej współpracy z PLL LOT. Efekt – przewoźnik nie stanął do przetargu. Połączenia za stolicą nie ma i pewnie już nie będzie.

Trzecia porażka to utrata trzech regularnych połączeń obsługiwanych dotychczas przez Ryanair.
I wreszcie ostatnia porażka to utrata szansy na, niby już pewne, zapowiadane od dawna przez Marszałka Całbeckiego i przedstawicieli lotniska połączenie do Monachium jakie miał uruchomić przewoźnik Adria Airways.

Czy dalej optymista Hartwich uważa, że w Porcie Lotniczym Bydgoszcz S.A. wszystkie działania przynoszą spodziewane efekty i są wyrazem pełnej realizacji planu strategicznego BZG Airport?
Dlaczego Prezydent Miasta Rafał Bruski nie stanie w obronie Regionalnego Lotniska i woli bezczynnie rozkładać ręce i unikać dyskusji?

Czy naprawdę mieszkańcom naszego województwa pozostaje korzystanie z coraz bogatszej oferty sąsiednich lotnisk?

Gdzie jest granica efektywności wydawania ogromnych środków unijnych na inwestycje w lotnisko, którego sytuacja wydaje się być coraz gorsza i czy nie grozi nam konieczność zwrotu otrzymanego wsparcia?

Prawdziwym pstryczkiem w nos dla Bydgoszczy jest ogłoszenie uruchomienia połączenia z Łodzi do Monachium przez Adria Airways dokładnie o godzinie 13:00, czyli dokładnie wtedy kiedy miały być otwarte koperty w toruńskim przetargu.

Jesteśmy przekonani, że gdyby Marszałek Całbecki, będący większościowym udziałowcem w spółce Port Lotniczy Bydgoszcz S.A., walczył o jej interesy z jednakową determinacją z jaką walczy o interesy Torunia, zabiegając chociażby o węzeł autostradowy w Czerniewicach (pisząc list i prosząc o spotkanie w tej sprawie z wicepremier Elżbietą Bieńkowską) sytuacja bydgoskiego portu byłaby zdecydowanie lepsza.

Łukasz Krupa
Mateusz Czyżewski